Możliwość taką w dalszym ciągu sugeruje uformowana w środę formacja harami z wierzchołkiem na wysokości 1131 pkt., której wagę zwiększa bliskość oporu pochodzącego od niewielkiej luki bessy z końca sierpnia w przedziale 1132-1134 pkt. Dokładając do tego wykupienie rynku, oraz groźbę wygenerowania sygnałów sprzedaży przez najszybsze z oscylatorów (Stochastic przebił z góry swą średnią, a CCI dynamicznie zmierza w kierunku poziomu równowagi) ryzyko korekty jest dość duże.

Dopiero zamknięcie powyższego okna bessy mogłoby poprawić sytuację i powinno przynieść wzrosty w okolice ok. 1170 pkt. jednak w perspektywie najbliższych kilku sesji szanse realizacji takiego scenariusza nie są zbyt duże. Bardziej prawdopodobne w obliczu powyższych przesłanek wydają się bowiem kolejne ataki na pierwsze ze wsparć znajdujące się w obrębie ok. 1109-1099 pkt., które tworzą przebity szczyt z 17 września i luka hossy z wtorku, a szczególnie istotna będzie tu górna granica tego przedziału. Niewykluczone, że kolejny z testów nastąpi już w trakcie dzisiejszych notowań, jednak można oczekiwać, że podobnie jak w ostatnich dniach byki znowu obronią tę barierę. W tej sytuacji warto więc rozważyć scenariusz przewidujący wejście kontraktów w niewielką stabilizację w przedziale ok. 1100-1034 pkt. w perspektywie najbliższych kilku sesji i taką właśnie postać może przyjąć korekta zwyżki.