PMI spada -0,8% podobnie jak kontrakty. Inwestorów mocno rozczarowały
niedzielne złe prognozy Steve Ballmer"a z Microsoftu i przed sesją spółka
spada już prawie 2%. W końcu rynek dostanie upragnioną korektę, ale nie
spodziewam się żadnych głębokich spadków. Obecnie nastrój jest tak mocno
podgrzewany, że od razu pojawiliby się łapacze dołków. Prze dalszą bessą