Po sobotnim referendum można było spodziewać się nieco ciekawszej sesji.
Rozpiętość sesji wprawdzie nie jest jakoś dramatycznie mała (20 pkt) ale
osiągnięta została na otwarcie i zamknięcie, co poprzedzała dość długa
stabilizacja.
Sesję zaczęliśmy wzrostem wywołanym przez przestraszone niedźwiedzie.