Taki scenariusz będą ograniczały przede wszystkim szybkie oscylatory, z których część wygenerowała już sygnały sprzedaży (Stochastic), a część porusza się jeszcze w strefach wykupienia (RSI). Z drugiej jednak strony poprawa koniunktury jest faktem na wskaźnikach trendu. Tygodniowy MACD-histogram cały czas zwyżkuje i przedostał się już powyżej poziomu równowagi, a byczy układ linii kierunkowych z systemu kierunkowego zyskał w końcu poparcie ze strony zwyżkującego ADX. Byki nie stoją więc jeszcze na przegranej pozycji i w średnim terminie sytuację mamy wciąż nie rozstrzygniętą. Pozostaje więc czekać na pokonanie oporu lub wsparcia.

Interesująco wygląda wykres kontraktów na euro. W ostatnim czasie doszło na nich do wyraźnego osłabienia. Pokonały wsparcie na 404 zł i poruszają się na najniższym poziomie od początku lipca. Nie oznacza to jednak jeszcze wyraźnego trendu spadkowego. Przecenę, którą obserwujemy od lipca, można interpretować jako korektę wzrostów rozpoczętych w kwietniu. Korekta ta przyjmuje kształt flagi i kurs właśnie dotarł do jej dolnego ograniczenia (398 zł). Także tutaj wsparcie tworzy seria szczytów z III kwartału 2001 roku. Dopiero więc spadek poniżej tego poziomu będzie wyraźnym sygnałem sprzedaży. N

Grzegorz

Uraziński

PARKIET