Ponieważ Sony sześciokrotnie zwiększył w minionym kwartale zyski z gier video, to francuski producent takich gier Infogrames Entertainment odnotował zwyżkę kursu akcji aż o 13%.
Pojawiła się nawet opinia, że rynek niedźwiedzia wreszcie się kończy, bo spółki zostały zmuszone do restrukturyzacji albo do opuszczenia rynku, a te które zostały są silniejsze i bardziej rentowne.
Indeks FT-SE 100 wzrósł o 0,97%, CAC 40 zyskał 2,09%, a DAX do godziny 18.00 naszego czasu zwyżkował o 2,24%.
Na początku sesji na amerykańskich giełdach też dominował optymizm. Inwestorów zachęciły informacje prezesa Della o wzroście sprzedaży i jego odpowiednika z General Electric, który prognozuje, że w przyszłym roku przychody spółki będą rosły 2,5 raza szybciej niż amerykańska gospodarka.
Akcje drożały też w wyniku spekulacji o możliwej obniżce stóp procentowych. Gazeta "Washington Post" napisała, że Fed obniży stopy jeszcze w tym roku. Lepsze od prognozowanych okazały się także wyniki amerykańskich spółek w III kwartale. Dotychczas opublikowało je 75% firm wchodzących w skład indeksu Standard & Poor's 500. W tych spółkach zyski wzrosły średnio o 5,5%, a dla wszystkich średnia ta ma wynieść 7,2%, według analityków z Thomson First Call.