Rynkowe oczekiwania mówią o tym, że we wrześniu deficyt ten powiększył się do poziomu 500-550 mln USD z zanotowanych wcześniej 290 mln. Przypomnijmy, że ostatnio szef NBP L. Balcerowicz zapowiedział, że spodziewa się korzystnych danych o bilansie obrotów bieżących. W dłuższej perspektywie trudno dopatrzyć się czynników jakie mogłyby wpłynąć na bardziej znaczące osłabienie złotego. Niegasnące oczekiwania na kolejne obniżki stóp przez Radę Polityki Pieniężnej oraz usuwanie kolejnych przeszkód stojących na drodze Polski do Unii Europejskiej odbijają się zdecydowanie korzystnie na wartości krajowej waluty.

Na międzynarodowym rynku walutowym notowania EUR/USD, po bardzo zdecydowanych wzrostach odnotowanych podczas sesji azjatyckiej ustabilizowały się w okolicach poziomu 0,9860/70. W oczekiwaniu na publikację danych o PKB ze Stanów Zjednoczonych inwestorzy niewielką wagę przyłożyli do informacji gospodarczych jakie napłynęły dziś z Eurolandu. Wspomnijmy więc tylko, że informacje o sprzedaży detalicznej okazały się lepsze niż oczekiwał tego rynek a dane o inflacji dokładnie odzwierciedlały rynkowe oczekiwania.

Gorsze od oczekiwanych dane o PKB w USA (wzrósł on w 3 kwartale tego roku o 3,1%, a nie tak jak się spodziewano o 3,5%) nie spowodowały w pierwszej reakcji znaczącego osłabienia dolara.