Obroty na obu rynkach były dosyć wysokie - na NYSE nieco spadły, na Nasdaq`u wzrosły. Właściwie można powiedzieć, że jedynym powodem dla tak dobrej atmosfery były oczekiwania na obniżkę stóp procentowych na środowym posiedzeniu. Obniżkę, która i tak niczego nie zmieni. W piątek nie było to jednak istotne.
Po sesji dobrą atmosferę podkręciły dodatkowo informacje o wstępnym porozumieniu w portach na Zachodnim Wybrzeżu oraz ugoda MIcrosfoftu z stanami. W konsekwencji w porannym handlu kontrakty notują znaczne wzrosty a rynkowi znowu niestraszne żadne zagrożenia.
Tak optymistyczna atmosfera za oceanem powinna wpłynąć pozytywnie na nasz rynek. Jest jednak całkiem możliwe, że optymizm ograniczy się do pierwszej fazy notowań. Pierwszym istotnym dla WIG20 oporem jest 1192 pkt (górne ograniczenie luki bessy z lipca). Tutaj indeks powinien znaleźć się już na otwarciu. Kluczową rolę powinien odegrać jednak psychologiczny poziom 1200 pkt. Jeżeli uda się go pokonać, to wzrost dzisiaj będzie znaczny a już jutro indeks prawdopodobnie dotrze do 1234 pkt (luka bessy z 26 czerwca). To byłby też poziom docelowy dla obecnej miesięcznej zwyżki. Alternatywą dla takiego scenariusza jest odwrót indeksu od poziomu 1200 pkt i wyraźniejsze osłabienie. Taki scenariusz najprawdopodobniej przekreśliłby szansę na wzrosty w krótkim terminie.