Reklama

Banki w niełasce

Niewielką zwyżką głównego indeksu (+0,3%) zakończył się tydzień na warszawskiej giełdzie. Przy obrotach nie przekraczających w notowaniach ciągłych 150 mln zł WIG20 osiągnął 1138 pkt. Słabe zachowanie polskiego rynku akcji to przede wszystkim efekt publikacji przez polskie spółki kiepskich wyników finansowych za III kwartał. Popytowi nie sprzyja także utrzymująca się dekoniunktura na zagranicznych parkietach pomimo ostatniego obniżenia stóp procentowych w USA.

Publikacja: 08.11.2002 17:55

Piątkowa sesja była mało ciekawa. Po porannym chwilowym wybiciu do południa indeks poruszał się w trendzie bocznym, oscylując wokół czwartkowego zamknięcia. Później zaczęli dominować sprzedający. Po otwarciu giełd amerykańskich popyt zdołał wyciągnąć indeks na plus.

Handel koncentrował się głównie na akcjach Pekao (41,5 mln zł), który po publikacji wyników kwartalnych nie może znaleźć uznania wśród inwestorów. Papiery banku spadły o 1,6%, do 92,5 zł. Słabo zachowuje się także BPH PBK (0,0%). Inwestorzy spodziewają się, że także on pokaże wynik gorszy niż przed rokiem. Negatywnie na postrzeganiu sektora odbije się obniżenie ratingu przez Moody's dla Kredyt Banku i BRE. Ten pierwszy spadł o 1,7%.

Jednym z silniejszych ostatnio blue chips jest PKN ORLEN (+1,1%). Spółka po uzyskaniu zgody Nafty Polskiej na utworzenie konsorcjum z Rotch Energy jest coraz bliżej przejęcia Rafinerii Gdańsk.

Dużym zainteresowaniem cieszą się ulubione spółki spekulantów. Ponownie na wartości zyskały 4Media (+11,1%), przy bardzo dużym jak na tę spółkę obrocie (2,1 mln zł). Lubiący wysokie ryzyko "podciągnęli" kurs bankrutującego Oceanu (+17,6%).

Dariusz Jarosz

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama