Nie zmienia to jednak faktu, iż popytowi udało się dzisiaj przełamać miesięczną linię oporu, co może wywołać silniejszą falę realizacji zysków wśród krótkoterminowych inwestorów spekulacyjnych.

Wzrosty USD/PLN są dziś łatwiejsze dzięki równoczesnemu spadkowi EUR/USD. Kurs europejskiej waluty wybił się dołem z dwudniowej konsolidacji w obszarze 1.0075-1.0125, co powinno wzmocnić stronę podażową na tym rynku i sprowadzić ceny niżej - co najmniej w pobliże parytetu.

Bezpośrednim pretekstem dla tego wybicia była wypowiedź komisarza UE ds. monetarnych Solbesa. Zwrócił on uwagę na zagrożenie dla stabilności makroekonomicznej w dwóch największych gospodarkach Eurolandu. Deficyt budżetowy Niemiec sięgnął już 3.8% PKB, co dość istotnie przekroczyło dopuszczalny poziom z paktu stabilizacyjnego. Z kolei we Francji mamy do czynienia z niebezpiecznym zbliżeniem się do poziomu 3%. Zgodnie z przyjętą procedurą Komisja Europejska wszczęła postępowanie wyjaśniające wobec Niemiec, zaś wobec Francji wystosowała ostrzeżenie.