Pomimo tego, że rośnie dziś zdecydowana większość dużych spółek, to jednak w przypadku wielu z nich wątpliwości budzą obroty temu wzrostowi towarzyszące. Na Telekomunikacji właściciela zmieniło niecałe 0,6 mln akcji, na Pekao nieco ponad 20 tys., na BZ WBK 3 tys., Prokomie 10 tys. Mamy też sporą grupę walorów, gdzie te obroty są dość pokaźne i chodzi tu głownie o PKN, gdzie wyniki za III kwartał zostały bardzo dobrze przyjęte przez rynek i pozwoliły na 2% zwyżkę. Kurs PKN jest najwyższy od połowy czerwca. Bardzo dobrze zachowuje się też KGHM, zyskujący blisko 3% i wyceniany na 12,75 zł. W podobnej skali rosną też Prokom i BIG BG.
Również na giełdach Eurolandu panuje bardzo dobra atmosfera. Zwyżki CAC i DAX wynoszą po ok. 2%, ale FTSE100 jest na małym minusie. Podobnie, jak kontrakty na Nasdaq. Można więc powiedzieć, że ten optymizm w Eurolandzie jest trochę na wyrost, bo przecież rano kilka dużych europejskich spółek opublikowało słabiutkie wyniki i wydawało się, że to jednak podaż będzie przeważać.
Kluczowe dla rozwoju końcowej części notowań mogą okazać się dane o sprzedaży detalicznej w USA w październiku. Ma ona spaść o 0,2-0,3%, a po odjęciu sprzedaży samochodów wzrosnąć o 0,3-0,4%. W tych danych swoje odbicie mogą znaleźć nastroje konsumenckie. Ostatni odczyt indeksu Conference Board był bardzo zły, więc zobaczymy, czy przełoży się to na rzeczywiste decyzje konsumentów.