W tym rejonie mamy 38.2% zniesienia ostatniej fali wzrostowej (udało się go obronić na zamknięciu pomimo kolejnego naruszenia) oraz dna z wtorku i środy. Przebicie tej bariery wyraźnie pogorszyłoby odraz rynku w najbliższym czasie otwierając drogę dla zniżki w rejon 1099-1109 pkt. Tam bowiem mamy następną z poważniejszych stref popytowych wyznaczoną przez pokonany wierzchołek z 17 września i lukę hossy z 15 października. Po drodze jest jeszcze minimum ostatniej korekty na wysokości 1128 pkt. jednak w razie przebicia pierwszego wsparcia nie wydaje się by powyższe było w stanie zatrzymać niedźwiedzie. Nie najlepiej o rynku świadczą również wskaźniki. ROC niepowodzeniem zakończył próbę powrotu ponad linię równowagi, co przyniosło jego zdecydowany spadek. Również CCI skierował się w dół nie docierając do poziomu neutralnego. Jedynie na Stochastic`u mamy ważny sygnał kupna i ostatnia przecena nie zdołała sprowadzić go poniżej średniej.
Są jednak szanse, że dziś nie powinno jeszcze dojść do realizacji negatywnego wariantu. Bliskość powyższego przedziału wsparcia może bowiem być pretekstem dla zahamowania przeceny, a dodatkowym argumentem dla ustabilizowania nastrojów może być w miarę poprawne zachowanie rynków amerykańskich w piątek. Prawdopodobieństwo wyraźniejszego wzrostu nie jest jednak duże, a pierwszym z oporów będą okolice 1144 pkt.