Zaraz ruszą notowania w Stanach. Po piątkowym wzroście inwestorzy mają

zamiar jeszcze trochę rynek podnieść. Zapowiada się, że indeksy rozpoczną ok

1% nad poziomem piątkowej końcówki. U nas zrobiło się ciekawiej. Mały atak

popytu doprowadził do nowych maksów (1144). Trudno się jednak tym wielce

ekscytować skoro nadal mamy bardzo mały obrót. Z 43-44. KJ