Reklama

Dobry dzień dla telekomów

Bez wyraźnej tendencji przebiegły pierwsze w tym tygodniu notowania na czołowych giełdach światowych. W Nowym Jorku w centrum zainteresowania inwestorów znalazły się dwie spółki - koncern telekomunikacyjny AT&T i największa światowa sieć sprzedaży detalicznej - Wal-Mart Stores.

Publikacja: 18.11.2002 18:25

Akcje pierwszej z tych spółek wyraźnie taniały od początku sesji wskutek obniżenia rekomendacji przez analityków banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Walorów Wal-Mart pozbywano się natomiast w związku z niekorzystnymi prognozami przedstawionymi przez firmę. Do godz. 18.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones spadł o 0,7%, natomiast Nasdaq Composite stracił 0,41%.

Wśród czołowych giełd Starego Kontynentu uwagę zwracała dosyć wyraźna, 1,5-proc. zwyżka indeksu CAC-40, mierzącego koniunkturę na rynku w Paryżu. Liderem wzrostów był France Telecom (+5%), któremu sprzyjała lepsza ocena europejskiego sektora telekomunikacyjnego, dokonana przez analityków Merrill Lynch. Po bardzo silnej przecenie w ostatnich dniach straty odrabiało też towarzystwo ubezpieczeniowe Axa. Na giełdzie frankfurckiej rosły akcje Deutsche Telekom, a powód był identyczny, jak w przypadku francuskiego rywala. Spekulacje na temat rychłego pozbycia się jednostki produkującej lekarstwa, prawdopodobnie na rzecz brytyjskiego potentata GlaxoSmithKline, spowodowały zwiększony popyt na papiery koncernu chemicznego BASF. Lepsza rekomendacja od Deutsche Banku przyczyniła się też do wzrostu kursu towarzystwa reasekuracyjnego - Munich Re. Jednak główny niemiecki indeks DAX, który otworzył się znacznie wyżej od piątkowego zamknięcia, w trakcie sesji tracił na wartości, zwłaszcza gdy nadeszły nie najlepsze informacje zza Atlantyku. Do godz. 18.00 spadł o 0,08%.

W Londynie, gdzie wskaźnik FT-SE 100 zyskał 0,6%, rosły wyraźnie notowania operatora sieci telefonii komórkowej Vodafone. Sprzyjały mu optymistyczne prognozy na temat rynku, przedstawione przez prezesa fińskiej Nokii. Taniały papiery GlaxoSmithKline, a także firmy Diageo, która ma kłopoty z pozbyciem się sieci fast foodów - Burger King.

Łukasz

Korycki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama