Na wykresie mamy w efekcie poza wspomnianym oknem hossy białą świecę o najdłuższym od trzech miesięcy korpusie, której znaczenie wzmacnia brak cieni oraz największy w historii grudniowej serii, a najwyższy od 26 lipca br. wolumen wynoszący ponad 26.5 tys. szt.
Najważniejszym wydarzeniem było niewątpliwie sforsowanie szczytu z 4 listopada br. na poziomie 1206 pkt., który był dotychczasowym maksimum trendu zwyżkowego. Skala naruszenia jest jeszcze niewielka, ale biorąc pod uwagę styl w jakim do niego doszło są duże szanse, iż będzie to sygnał skuteczny. Można oczekiwać, że już na początku dzisiejszych notowań byki potwierdzą swą przewagę czemu sprzyjać powinny kolejne wzrosty za oceanem. Decydujące będzie tu zamknięcie, ale przy obecnym optymizmie popyt nie powinien mieć problemów z oddaleniem kursu od powyższej granicy. Jest dość prawdopodobne, że w perspektywie najbliższych dni kolejnym celem zwyżki będzie luka bessy z 26.06 w przedziale 1239-1261 pkt. Przed większym osłabieniem powinny też wkrótce chronić położone stosunkowo blisko poziomy wsparcia. Pierwszy z nich to przebity szczyt z listopada, ale najważniejsze są połowa wczorajszej świecy na poziomie 1187 pkt. i okno w obrębie 1160-1167 pkt.