Na wykresie dziennym mamy największą od połowy listopada czarną świecę, która zapowiada w perspektywie najbliższych kilku sesji przerwę we wzrostach. Za takim wariantem przemawia też fakt, iż utworzyła ona układ przypominający formację harami sugerującą wyczerpanie potencjału zwyżki Dokładając do tego wykupienie rynku i niebezpieczeństwo wygenerowania wkrótce sygnałów sprzedaży przez najszybsze wskaźniki (np. Stochastic i CCI) oraz sforsowanie wczoraj pierwszego z poziomów wsparcia na wysokości ok. 1236 pkt. spadkowa korekta wydaje się wysoce prawdopodobna.

Niekorzystnym prognostykiem jeśli chodzi o przebieg dzisiejszych notowań jest również mocny spadek za oceanem, który rozbudza obawy o wystąpienie większej korekty na tamtejszych giełdach i na pewno nie będzie sprzyjać zwiększonej aktywności popytu. Rynek będzie też oczekiwał na decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Opinie są podzielone i chociaż zdaje się przeważać oczekiwanie na obniżkę to jednak w sporym stopniu cięcie mamy już zdyskontowane i trudno z tej trony spodziewać się impulsu mogącego radykalnie poprawić nastroje. W tej sytuacji jest więc dość prawdopodobne, że dziś nie unikniemy raczej powrotu w okolice przełamanego szczyty na wysokości 1206 pkt. Są jednak spore szanse, że wsparcie to byki zdołają obronić.