Procter&Gamble, a pomagał też Avon, J&J, czy Philip Morris. Ulubione spółki
zarządzających przy słabych perspektywach rynku Nasdaq, gdzie wczoraj Morgan
Stanley siejący postrach obniżaniem rekomendacji przekonywał inwestorów do
realizacji sporych zysków. Pod analityczny skalpel poszły aż cztery całe
sektory i dziesiątki spółek. Wzrost ryzyka inwestycji w akcje i
rozczarowujące ożywienie w gospodarce to najlżejsze słowa ich analityków.
Z danych makro nic wczoraj nie przyciągnęło uwagi inwestorów. Indeks
aktywności sektora usług pozytywnie zaskoczył analityków, ale ostatnie dane
pozwalały na optymizm, potwierdzony zresztą analogicznymi wskaźnikami w
Europie. Ten sektor trzyma się całkiem przyzwoicie, a od paru miesięcy
systematycznie bije dość niskie prognozy analityków, więc nikt już z tego
nie zrobił powodu do wzrostu. Wykres1.gif Zamówienia fabryczne też okazały
się nieco lepsze od oczekiwań. Wykres2.gif , podobnie jak wydajność pracy
Wykres3.gif choć tutaj jak pisałem wczoraj doświadczenia ostatniej hossy nie
pozwalają na większy optymizm. Wszystkie dane lepsze, a sesja taka słaba ?
Nie były to na tyle istotne i na tyle dobre dane, by zmienić mizerny obraz
gospodarki. Dzisiaj o 14:30 inwestorzy dostaną informację o liczbie nowych
wniosków od bezrobotnych. Ostatnie tygodnie były bardzo dobre ze względu na
przedświąteczne zatrudnienie, więc nawet jeśli nie spełniłyby się
oczekiwaa ratowania swojego biznesu. Akcje spadły ponad 50%, ale szeroki rynek nie
przejął się na razie takimi "śmieciami". Pewnie jak zwykle dopiero
ogłoszenie bankructwa wzbudzi jakieś obawy publiczności. AHI zakończył
lekkim wzrostem, ale kontrakty już na niewielkich nieznaczących minusach, co
przypisywać można spadkom w Azji. Na wykresach małe dramaty techniczne. Na
Dow.gif i SP500.gif nieudany atak na sierpniowe szczyty i przebita linia
trendu wzrostowego, a na Nasdaq.gif przebicie tej linii odbyło się luką
bessy.
Rynki Europejskie po amerykańskiej sesji powinny jednak zacząć na plusie.
Indeksy w USA w najbardziej obserwowanych dwóch godzinach dość sporo urosły,
a do tego rynek czeka na ECB. Z reguły wyczekiwanie na obniżkę stóp
podgrzewało rynki i chyba nie ma powodu by tym razem było inaczej. Nasz
grajdołek też zapewne na tym skorzysta. Po otwarciu na plusie spodziewać się
można powolnej wspinaczki na małym obrocie i dopiero decyzja ECB o 13:45 i
reakcja zachodnich indeksów rozstrzygnie o losach naszej sesji. ECB już na
ostatnim posiedzeniu powinno zdecydować się na obniżkę stóp, ale naciski
zarówno polityczne, jak i ze strony FED podziałały zupełnie odwrotnie. Bank
chciał zademonstrować swoją niezależność. Dane makro dają zielone światło do
obniżki nawet 50 pb. Zresztą sam prezes ECB przyznał ostatnio, że inflacja
jest pod kontrolą, czym także przekonał rynki o nieuchronnej obniżce. Pod
kontrolą nie jest natomiast stan gospodarki, więc obniżka jest nie tylko
możliwa, ale i konieczna. Warto jeszcze zwrócić uwagę na decyzję Banku
Anglii, który o 13:00 zadecyduje zapewne o pozostawieniu stóp bez zmian.
Obniżka bardzo mocno zaskoczyłaby rynek.
Jeśli chodzi o temat Unii to jak na razie więcej jest spekulacji, niż
konkretów, a ilość informacji które napływają codziennie na rynek trudna
jest do streszczenia. Dopóki trwają targi, inwestorzy raczej nie reagują na
informacje z tym związane. Dopiero konkrety wpłyną na ich decyzje. Na razie
mamy pat, który cytując prasę wygląda tak Rz - "Już dziś wiadomo, że
rokowania w sprawie poszerzenia UE zakończą się ostrym zwarciem przywódców
krajów członkowskich i państw kandydujących na szczycie Unii w Kopenhadze.
Przystąpienie Polski do UE znów budzi kontrowersje w polskim Sejmie" a w
Wyborczej "Dwa najważniejsze kraje UE - Niemcy i Francja - nie zgadzają się
na korzystniejszą dla Polski duńską ofertę finansową. Kandydaci słusznie
domagają się podatkowych pieniędzy - podkreśla unijny komisarz ds.
rozszerzenia Guenter Verheugen". Temat rzeka i na razie płynie nie w tym
kierunku.
Jeśli chodzi o zachowanie rynku to otwarcie powinno być na małym plusie, a
później w rytm europejskich indeksów rozpocznie się zapewne powolna
wspinaczka w oczekiwaniu na decyzję ECB. Jeśli Bank zdecyduje się na obniżkę
50 pb to zapewne większość rynków skończy dzisiaj na plusach. 25 pb byłoby
bardzo mocnym rozczarowaniem, a braku obniżki nawet sobie nie wyobrażam. Dax
okazał się bardzo mocny broniąc linię trendu wzrostowego Dax.gif a reszta
pójdzie zapewne za nim. W USA też nie zdziwię się, jeśli zrobią sobie sesję
przerwy w spadkach. Na dzisiaj zależni jesteśmy w pełni od giełd zachodnich
i to chyba dla nas lepiej, bo jak pisałem wczoraj, formacja rozszerzającego
trójkąta "obrazuje sytuację na rynku, która wymknęła się spod kontroli i
podlega już tyko emocjom". Kontrakty.gif Indeks.gif MP