WIG20 od początku notowań przebywa w strefie 1199-1207 pkt., czyli poniżej tej prostej. Na wykresie minutowym wyraźnie widać, że chwilowa poprawa koniunktury była wynikiem ruchu powrotnego do przeciętej prostej, co nie nastraja optymistycznie przed drugą połową notowań. W tej chwili WIG20 następne wsparcie ma na wysokości 1190 pkt. i w związku z tym, że coraz więcej spółek przyłącza się do spadku jest prawdopodobne, że do testu tego wsparcia dojdzie jeszcze dziś. Oprócz nadal mocno zniżkującej Telekomunikacji (teraz o 5%, do 13,50 zł), wyraźnie tracą Prokom, Softbank i KGHM (po ponad 2%).
Dalszy rozwój wypadków będzie w dużym stopniu zależał od zachowania dwóch walorów: Pekao i PKN. Na razie zniżki na nich są symboliczne. W przypadku Pekao mamy dość małe obroty, co powinno sprzyjać ograniczaniu spadku, ale na PKN aktywność inwestorów jest znaczna. Jest ona zapewne związana z testowaniem przez kurs wsparcia przy 18,40 zł. Teraz akcje PKN wyceniane są na 18,25 zł, co pozwala przypuszczać, że test zakończy się sukcesem niedźwiedzi. To w dalszej części sesji będzie niekorzystnie oddziaływać na cenę. Z wysokości konsolidacji, trwającej od ponad miesiąca, wynika zniżka w okolice 17 zł. Pekao główne wsparcie ma na wysokości 92,50 zł i dziś nie jest ono zagrożone.
Na giełdach Eurolandu trwa odbicie po poniedziałkowej przecenie. DAX zyskuje ok. 2%, FTSE 1%, a CAC niecałe 0,5%. Wydaje się, że czym bliżej będzie rozpoczęcia notowań w USA, tym większy niepokój będzie towarzyszył notowaniom w Eurolandzie. To nie pomoże naszemu rynkowi w odrabianiu strat.