W USA po serii spadków wreszcie solidny wzrost. Poza przesłankami technicznymi (dużym wyprzedaniem rynku) powodów właściwie nie było. Trochę pomógł Lehman Brothers odnosząc się zdecydowanie bardziej pozytywnie do amerykańskiego rynku akcji niż do europejskiego. Lekko pozytywny wpływ miał też wyższy od oczekiwań indeks aktywności sektora wytwórczego regionu Nowego Jorku. W każdym razie nie były to wystarczające uzasadnienia dla aż takiej skali wzrostów. O tym, że było to przede wszystkim techniczne odbicie może świadczyć też zachowanie kursu Wal-Mart - akcje zyskiwały na wartości, mimo iż sprzedaż spółki za ostatni tydzień do żadnego optymizmu nie skłaniała. Pomimo znacznego wzrostu indeksów aktywność utrzymała się na niskim poziomie - obroty na obu rynkach mieściły się wyraźnie poniżej średnich miesięcznych. Po sesji istotne informacje ze spółek nie napłynęły - a indeks handlu posesyjnego właściwie nie zmienił wartości. Dzisiaj dość szeroki katalog danych makro - najistotniejsze będą dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej.
Zakończenie w USA będzie mieć lekko pozytywny wpływ na nasz rynek, ale prawdopodobnie ograniczy się tylko do pierwszej części sesji. Wczoraj widać było, że duży kapitał po stronie popytu nie jest zbyt aktywny. Pomimo znacznego wzrostu w USA sytuacja na rynkach zagranicznych wciąż jest dość niepewna. Można zatem oczekiwać, że najwięksi inwestorzy na naszym rynku nadal nie będą bardzo aktywni. Taka sytuacja może się utrzymać nawet do końca roku. Dzisiaj pierwszy dzień posiedzenia RPP. Nikt nie oczekuje, że Rada podejmie jakąkolwiek decyzję. I najprawdopodobniej nikt się nie pomyli. W takiej sytuacji trudno oczekiwać, aby posiedzenie miało jakikolwiek pozytywny wpływ na rynek. Technicznych przesłanek za wyraźniejszą poprawą na najbliższych sesjach też wielu nie ma. Ukształtowana wczoraj na wykresie WIG20 świeca z długim dolnym cieniem pokazuje, że rynek nie jest jeszcze gotowy do mocniejszego ruchu w górę. Świecy nie należy odbierać jednak negatywnie, ponieważ została ukształtowana w pobliżu minimów obecnej fali spadkowej. To jedynie przejaw niepewności rynku. Taki kształt jednak zwiększa prawdopodobieństwo utrzymania horyzont na najbliższych sesjach.
Dzisiejsza sesja może przebiegać w podobnej atmosferze co wczorajsza, czyli lekki optymizm na początku i ruch indeksu w kierunku wczorajszego maksimum - 1210 pkt. Później jednak prawdopodobne jest opadanie rynku. Pierwsze wsparcie to 1202 pkt, ale silniejsze - 1196 pkt.
Kalendarium
wtorek, 17 grudnia 2002