Negatywnie na wartości amerykańskiej waluty odbiły się opublikowane jeszcze przed świętami informacje o zamówieniach na dobra trwałe w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy, że mediana oczekiwań uczestników rynku mówiła o ich wzroście o 0,7%. Listopadowe dane okazały się jednak znacząco gorsze. Zamówienia w tym okresie spadły bowiem aż o 1,4%.

Od dłuższego już czasu negatywne nastawienie inwestorów względem USD wynika z groźby rozpoczęcia konfliktu zbrojnego w Iraku. Ostanie działania Korei Północnej wskazujące na to, że powróciła ona do prowadzenia badań nad bronią jądrową również odbijają się niekorzystnie na amerykańskiej walucie. Napięcia polityczne i realna możliwość rozpoczęcia kolejnego konfliktu zbrojnego w rejonie Zatoki Perskiej powodują, że na wartości zyskuje również szwajcarski frank postrzegany przez inwestorów jako waluta bezpiecznego schronienia.

Watro też zauważyć, że ostanie dni przyniosły bardzo ograniczoną aprecjację jena względem dolara. Stale powtarzające się werbalne interwencje władz japońskich powstrzymują na razie dalsze spadki USD/JPY. Notowania tej pary znalazły wsparcie na poziomie 119,90.