Reklama

Walka na TPS

Publikacja: 03.01.2003 09:34

Mimo wczorajszego wyskoku na zachodnich giełdach, nie widać u nas

szaleństwa. Podobnie na rynku węgierskim (+1,53%) gdzie indeks mimo tych

wzrostów pozostaje dalej w ramach konsolidacji. U nas nie za bardzo jest

komu przerzucać kapitał z obligacji na akcje, a właśnie to głównie napędza

wzrosty na zachodzie. U nas fundusze nie zmieniają tak gwałtownie alokacji.

Reklama
Reklama

Do większych wzrostów, analogicznych do zeszłorocznego stycznia, potrzeba

więc pomocy któregoś z zagranicznych funduszy. Te akurat ostatnie miesiące

znowu opuszczały nasz rynek, więc trudno tak szybko wrócić, tym bardziej że

perspektywy na przyszłe miesiące nie wydają się najlepsze. Jednak takie to

już prawo byków, że na początku stycznia mają z reguły chwilę oddechu.

Akurat by zbudować prawe ramie ? Ciekawie wygląda walka na TPS, która

Reklama
Reklama

zatrzymała wzrost na poziomie 13.10 (cena słynnych niedawnych pakietówek).

Jeśli popyt zdecydowanie przejdzie przez ten poziom, to może być to motorem

dla całego rynku. Na razie mała wojna na tym poziomie. Reszta rynku także

nie odstaje od tego +2,75% i pozytywnie wygląda taki wzrost większości

spółek. Obroty oczywiście znacząco skoczyły (45 mln), ale trzeba uwzględniać

ich niski poziom na świątecznych sesjach. 06 08 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama