Mimo wczorajszego wyskoku na zachodnich giełdach, nie widać u nas
szaleństwa. Podobnie na rynku węgierskim (+1,53%) gdzie indeks mimo tych
wzrostów pozostaje dalej w ramach konsolidacji. U nas nie za bardzo jest
komu przerzucać kapitał z obligacji na akcje, a właśnie to głównie napędza
wzrosty na zachodzie. U nas fundusze nie zmieniają tak gwałtownie alokacji.