Jej ostateczne uformowanie się nastąpi jednak dopiero po spadkach notowań EUR/USD poniżej poziomu 1,0330. Silnym impulsem technicznym do dalszego wzrostu wartości euro względem dolara byłyby wzrost notowań EUR/USD powyżej poziomu 1,0500.
Najważniejszą informacją gospodarczą była wczoraj publikacja indeksu ISM dla sektora usług w Stanach Zjednoczonych. Wartość tego wskaźnika okazała się gorsza od oczekiwań uczestników rynku. ISM wyniósł bowiem w grudniu 54,7 pkt., czyli obniżył się w stosunku do wartości zanotowanej w listopadzie o 2,7 pkt. informacje te nie zdołały jednak w znaczący sposób zaszkodzić wartości dolara ani też negatywnie wpłynąć na przebieg sesji na amerykańskich giełdach. W oczekiwaniu na ogłoszenie przez prezydenta Busha planu mającego za zadanie pobudzenie amerykańskiej gospodarki, giełdy w USA notowały wzrosty i zakończyły dzień na sporych plusach. DJI wzrósł o 2,0% a NASDAQ o 2,5%. Taki przebieg sesji stał się wsparciem dla notowań dolara.
Spadki notowań USD/JPY do poziomu 118,60 wywołały kolejną falę werbalnych interwencji ze strony władz japońskich. Minister finansów Shiokawa stwierdził, że liczy na to, że notowania USD/JPY powrócą w okolice poziomu 125,00.