Chwilowy atak popytu na kontraktach sprawił, że zostało wyznaczone nowe
dotychczasowe maksimum sesji (1238). Nic to jednak nie zmieniło. Wprawdzie
pocieszające jest, że nadal jesteśmy blisko tego poziomu, bo to sygnalizuje,
że popyt szybko nie zrezygnował, to jednak martwi, że sprawy idą tak wolno i
przy umiarkowanym obrocie. Może nowy maks na indeksie (1224.08) coś w tej