Również pesymistyczne prognozy Komisji Europejskiej, dotyczące wzrostu gospodarczego w krajach Eurolandu przyczyniły się do pewnego osłabienia euro. Komisja szacuje bowiem, że w ostatnim kwartale ubiegłego roku wzrost gospodarczy w strefie euro wyniósł zaledwie 0,1-0,4% kw./kw. Według jej prognoz pierwsze trzy miesiące nie przyniosą ożywienia gospodarczego, a PKB Eurolandu może nawet spaść o 0,1%, a w najlepszym wypadku wzrośnie o 0,3%.

Sesja nowojorska oraz dzisiejsze azjatyckie godziny handlu przyniosły jednak powrót notowań EUR/USD powyżej poziomu 1,0500. Na otwarciu sesji amerykańskiej pewnym wsparciem dla dolara stały się cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych w USA. Odnotujmy, że spadła ona do 389 tys. osób, czyli bardziej nią się tego spodziewali uczestnicy rynku. Najważniejsze w tym miesiącu informacje z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych poznamy jednak dzisiaj. Departament pracy opublikuje bowiem swój comiesięczny raport. Oczekuje się, że stopa bezrobocia wyniosła w grudniu 6%. Liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym zwiększyła się najprawdopodobniej o 20 tys. Można się spodziewać, że duża część inwestorów wstrzyma się z podejmowaniem decyzji właśnie do czasu opublikowania tego raportu.