Jednak do końca sesji pozostało jeszcze 3,5 godziny i wiele się w tym czasie może jeszcze zdarzyć. Wiele dużych spółek rośnie nieznacznie, a w tym gronie zwracają uwagę głównie PKN, Pekao i KGHM. Ciekawe, czy i te walory osiągną podobne zwyżki, jak spółki z branży informatycznej, czy też będą ciążyć rynkowi.

Zdecydowanie najlepiej wypada dziś Softbank, rosnący o ponad 7%, do 14,45 zł. Od strony analizy technicznej jest to konsekwencja powstania na wykresie formacji odwróconej głowy z ramionami w ostatnim kwartale ub.r. Z jej wysokości wynika, że zwyżka może sięgnąć nawet 16 zł. Niewiele gorzej wypadają Computerland i Comarch z 5% wzrostem. Prokom rośnie o 4%. Nawet Optimus w pewnym momencie zyskiwał ponad 4%. Obecnie wszystkie walory z WIG20 są na plusie, co biorąc pod uwagę duże obroty (150 mln zł) robi bardzo dobre wrażenie. Nie można jednak zapominać, iż od 2 miesięcy znajdujemy się w trendzie bocznym dla którego charakterystyczne są dosyć nagłe zmiany nastrojów.

Listopadowe dane o produkcji przemysłowej w Niemczech były znacznie lepsze od oczekiwań, co dodatkowo umocniło trwające od rana w eurolandzie zwyżki. DAX zyskuje ok. 2,5%, CAC 1,2%, a FTSE100 0,5%.

W tej chwili można powiedzieć, że WIG20 otworzył sobie drogę do ataku na grudniowy szczyt przy 1256 pkt. Brakuje mu do niego 16 pkt. Powrót poniżej 1232 pkt. byłby złym znakiem i spowodowałby, że druga połowa dnia przebiegałaby w gorszej atmosferze.