Osłabienie nie nosiło jednak oznak wzmożonej wyprzedaży i bardziej należy traktować je jako odreagowanie po ostatniej zwyżce. Za takim właśnie założeniem przemawia skuteczna obrona już pierwszego z poziomów wsparcia w połowie białej świecy z poniedziałku, czyli ok. 1241 pkt. Tu bowiem pomimo lekkiego naruszenia kurs znalazł równowagę i w końcówce sesji doszło do lekkiego odbicia.
W ujęciu dziennym uformowała się świeca świadcząca o niezdecydowaniu, którą można traktować jako element formacji harami. Układ ten sugeruje wyczerpanie potencjału wzrostowego w perspektywie najbliższych sesji, tym bardziej, że uformował się w pobliżu najsilniejszego z obecnych oporów, który wyznacza luka bessy z 26 czerwca w przedziale 1248-1270 pkt. W tym przedziale przebiega też przełamana linia październikowego trendu zwyżkowego (ok. 1264 pkt.) zwiększająca wagę powyższej bariery. W ujęciu intra mamy niewielki kanał spadkowy, a kurs znajduje się w połowie jego zakresu. W tej sytuacji na dzisiejszej sesji możliwy wydaje więc tak samo ruch ku górnej granicy na poziomie 1253 pkt. jak i zejście w okolice 1237 pkt., gdzie mamy dolną linię.
Stronę popytową może, zwłaszcza a początku, wesprzeć wzrost na rynkach amerykańskich choć jest raczej mało prawdopodobne by był to pretekst dla mocniejszej zwyżki. Bardziej należałoby oczekiwać uspokojenia sytuacji i stabilizacji w przedziale ok. 1235-1255 pkt. i dopiero kolejne dane makro w USA powinny ożywić rynek.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1241, 1237, 1219