giełda to nie hazard i czasami trzeba poczekać na informacje. Na
Kontrakty01.gif też bez rewolucji.
Podana na koniec sesji inflacja w Polsce nie wnosi na rynek nic nowego. Dane
były zgodne z prognozami i jedynie wzmacniają presję na obniżkę stóp
procentowych pod koniec miesiąca. Oliwy do ognia dolewa też Węgierski bank
centralny, który obniżył stopy o 100 pkt. bazowych, by zapobiec dalszemu
wzmacnianiu forinta. Wszystko przy stopie procentowej 7,5% i przy braku
decyzji na regularnym poniedziałkowym posiedzeniu ! Na tak szybką zmianę
decyzji (w połączeniu ze skupem waluty) zdołały wpłynąć zaledwie dwa kolejne
dni umacniania się forinta. Złotówka mimo czarowania Minifina także silna,
więc może u nas też skorzysta się z bardziej oryginalnych sposobów jej
osłabienia.
Sesja w sumie nieco nudna, bez wyjaśnienia, bez emocji, bez większych zmian
i obrotu. Na jutro ważne oczywiście zamknięcie w USA, a szczególnie
zachowanie w ostatnich dwóch godzinach po publikacji Beżowej Księgi.
Euroland tego zachowania nie zdyskontuje, więc to jeszcze wzmocni wpływ na
nasz rynek. Na koniec nastroje podszlifują posesyjne wyniki m.in. Apple
(prognoza 0,03) i Yahoo! (0,06) i ... i przed nami jeszcze ważniejszy dzień
wyników spółek. MP