Zejście kursu w ten rejon zmotywowało jednak popyt, który skutecznie się bronił i ruszył do odrabiania strat. Na większą zwyżkę zabrakło jednak sił i końcówka znowu należała do podaży.
Niewielka czarna świeca nie przynosi zasadniczego przełomu. Z jednej strony pozytywnie należy odbierać bliskość wspomnianego wsparcia i wyczerpywanie dynamiki spadków w jego rejonie tym bardziej, iż są szanse na wykreślenie zapowiadającej wzrostową korektę formacji trzech gwiazd południa.
Jednocześnie jednak nie widać jak na razie ochoty na wyraźniejsze pociągnięcie kursu, a sama skuteczna obrona nie jest przekonującym argumentem by spodziewać się w najbliższych dniach mocniejszego zwrotu w górę. Większość z obecnych przesłanek, jak choćby zachowanie wskaźników potwierdza dominację podaży nie dając zbytnich szans na trwalszą poprawę. Mało miejsca na zwyżkę pozostawiają też opory w postaci okna bessy w strefie 1131-1135 pkt. wraz z położonym w jego obrębie poziomem 1133 pkt. oraz przebite dno z 19 grudnia ub.r. na wysokości 1150 pkt. Ich pokonanie w najbliższych dniach jest raczej mało prawdopodobne. Powyższe wsparcia i opory również dziś powinny więc wyznaczyć zasięg wahań i można oczekiwać, że czeka nas w miarę spokojna sesja. Zwyżka za oceanem nie powinna mieć większego wpływu na dzisiejsze notowania i nawet w przypadku odbicia jego zasięg może wyznaczyć już pierwsza z powyższych barier podażowych.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1109, 1107, 1100