Publikowane w piątek informacje gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych stały się pewnym wsparciem dla dolara. Za szczególnie korzystne należy uznać dane o indeksie PMI mówiącym o kondycji sektora przemysłu w regionie Chicago. Wskaźnik ten zwyżkował bowiem w styczniu do poziomu 56,0 punktów, podczas gdy rynek spodziewał się wzrostu jedynie do 52,6 pkt. Indeks ten utrzymuje się więc znacząco powyżej poziomu 50 pkt. oddzielającego rozwój od recesji danego sektora gospodarki. Tak dobre informacje o indeksie PMI dla regionu Chicago dobrze wróżą dla wyników dzisiejszej publikacji indeksu ISM (wskaźnika oceniającego kondycję przemysłu w całych Stanach Zjednoczonych).

Za korzystne należy też uznać informacje o wydatkach konsumentów. W grudniu wzrosły one o 0,9%. W okresie niepewności gospodarczej związanej z możliwością wybuchu konfliktu w Iraku taki wzrost wydatków konsumentów w USA należy uznać za pozytywny. Obraz nastawienia konsumentów zepsuła jednak publikacja indeksu Michigan Sentiment. Wskaźnik ten mający na celu zobrazowanie nastrojów panujących wśród konsumentów spał bowiem w styczniu bardziej niż się tego spodziewano.