Na rynku nadal niewiele się dzieje. Po zaliczeniu minimum na 1114 pkt.

kontrakty powoli się wspinają. Nie jest to jednak ruch godny większej

wzmianki. Kursy wzrosły akurat o tyle, by znaleźć się na poziomie połowy

dzisiejszej rozpiętości sesji. Sytuacja normalna dla konsolidacji. Nie widać

na horyzoncie niczego, co mogłoby nas z tego marazmu wybić. H 19-20. KJ