już w czasie regularnej sesji. Nortel stracił ponad 5%. No i nie zapominajmy
o Iraku. AHI zakończył kwotowanie praktycznie na zero (+0,01%).
Wczorajszym wielkim zwycięzcą po raz kolejny było zloto.gif Trend jest silny
i na razie nie widać, co mogłoby go zatrzymać. Ceny sięgnęły poziomów nie
oglądanych od ponad sześciu lat. To tylko pokazuje, jak długo rynek złota
był w uśpieniu, a pamiętamy, że im większa konsolidacja, tym większe z niej
wybicie. Przygotowania do konfliktu w Iraku są świetną pożywką dla długich
pozycje na tym rynku. Rynek też daje do zrozumienia, że ma już swoje zdanie
na temat dzisiejszego wystąpienia Colina Pawella przez Radą Bezpieczeństwa
ONZ. Co raz poważniejszy staje się scenariusz podjęcia działań bez zgody
Rady. Nie udała się mediacja Premiera Wielkiej Brytanii z Prezydentem
Francji. Ten ostatni mocno trzyma się wersji o pokojowym rozwiązaniu
problemu, czemu przychylne są Niemcy. Wczoraj w wywiadzie dla brytyjskiej
telewizji Saddam Hussein po raz kolejny zaprzeczał posiadania broni masowego
rażenia oraz współpracy w al-Qaidą. No i nie zapominajmy o Iraku ;-)
Na naszym rynku liczyć się będzie wczorajsza informacja o sporej stracie
Kredyt Banku. Po sesji podano, że bank w 2002 roku odnotuje stratę na
poziomie 331 mln złotych. Za główną przyczynę jej powstania przedstawiciele
władz podają "dotworzenia rezerw". W grudniu po raz kolejny oceniono
posiadany pkcja 500 osób.
Należy oczekiwać, że po takich informacja dostanie się akcjom samego Kredyt
Banku, ale także i innych banków. To rodzi konsekwencje i to niezbyt miłe.
Sektor bankowy jest największym w indeksie Wig20, a zatem jego spadek
przełoży się na spadek indeksu, a to przecież ma bezpośredni wpływ na poziom
notowań kontraktów. Tu warto pamiętać, że raptem 7 pkt pod poziomem
wczorajszego zamknięcia znajduje się minimum fali spadkowej. Kontrakty.gif
Zejście niżej otworzy drogę do zjazdu w okolice 1040-50 pkt. Czy byki sobie
poradzą z obroną poziomu 1085 pkt? Należy powątpiewać. KJ