Później atmosfera była już zdecydowanie spokojniejsza i kurs poruszał się w bok, a poza jedną mocniejszą zwyżką zniesioną zresztą w końcówce, niewiele się działo.

Sesja nie przynosi zdecydowanych zmian sytuacji technicznej, niemniej jednak niektóre z sygnałów dają szanse na lekką poprawę w perspektywie kilku kolejnych dni. Na wykresie mamy świecę o białym korpusie, ale jej cienie świadczą o tym, że w dalszym ciągu dominuje niezdecydowanie co do kierunku ruchu. Po raz kolejny udało się obronić wsparcie w obrębie okna hossy z 11 października ub.r. w przedziale 1070-1079 pkt., będące praktycznie ostatnią zaporą chroniącą przez atakiem na minima z przełomu września i października ub.r. To pozytywny element oddalający groźbę jej przełamania w perspektywie najbliższych sesji i pojawienia się silnych sygnałów sprzedaży. Podstawy do umiarkowanego optymizmu daje też przełamanie linii trendu spadkowego z połowy stycznia, będącej jednym z mocniejszych ograniczeń. Biorąc pod uwagę sygnały kupna na najszybszych oscylatorach (np. CCI, %R), czy przecięcie średniej przez Stochastic i niewielką pozytywną dywergencję na ROC może to zapowiadać odbicie w okolice 1131-1135 pkt., gdzie mamy najsilniejszy obecnie opór w postaci okna bessy z 27 stycznia wzmocniony przez pokonane dna z listopada ub.r. Jest jednak raczej mało prawdopodobne by już dziś byki zdołały zdecydowanie zaatakować powyższą barierę. Po drodze mamy bowiem kilka innych ograniczeń, a głównie połowę czarnej świecy sprzed tygodnia na wysokości 1107 pkt. mogących zatrzymać odbicie.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1084, 1079, 1070

Oporu - 1105, 1107, 1117