Poprawie nastrojów sprzyjała niezła atmosfera w Europie oraz wzrosty na rynku kasowym. Sentyment popsuły wprawdzie nieco słabsze od oczekiwań dane makro w USA, ale chociaż korekta była dość zdecydowana to jednak nie trwała długo. Początkowo inwestorzy na terminowym byli wprawdzie sceptyczni co do wyraźniejszej poprawy, tym bardziej że na zachodzie osłabienie było głębsze, ale mocne zachowanie kasowego dało w końcu pretekst dla wzrostów i w rezultacie notowania zakończyliśmy w pobliżu dziennego maksimum.

Pozytywnie należy odbierać fakt, iż popyt nie dopuścił do zdecydowanego ataku na linię wyznaczającą ostatnie wzrosty i znajdującą się obecnie na wysokości 1101 pkt. Jest to jedno z najważniejszych obecnie wsparć, a zarazem dolna granica układu przypominającego klin zwyżkujący. Okres formowania jest co prawda dość krótki, ale pomimo to zejście poniżej tego poziomu może w krótkim okresie zapowiadać głębszą przecenę. Dzięki odbiciu groźba taka w najbliższych dniach została oddalona, co jednak nie oznacza, że wkrótce można spodziewać się większego zwrotu w górę. Niewiele miejsca na dalsze wzrosty pozostawia położony w pobliżu silny opór w postaci luki bessy z 27 stycznia w strefie 1131-1135 pkt., który należałoby uzupełnić o ostatni szczyt na wysokości 1138 pkt. Dzisiejsza sesja, zwłaszcza w pierwszej połowie może przynieść próbę kontynuacji zwyżki i atak na powyższą barierę. W jej obrębie możliwe jest jednak osłabienie i jest mało prawdopodobne by dziś doszło do sforsowania.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1105, 1101, 1086

Oporu - 1123, 1131, 1135