Reklama

BM BPH PBK: Komentarz przed sesją

Notowania w USA rozpoczęły się lekko na plusie, jednak od samego początku zaznaczyła się wyraźna przewaga podaży. Nastroje popsuły kiepskie dane makro, a zwłaszcza znacznie wyższy od oczekiwań deficyt handlowy w grudniu (44,2 mld U$) oraz wyraźny wzrost wskaźnika PPI za styczeń (1.6%).

Publikacja: 21.02.2003 08:58

Dołożyły się do tego nienajlepsze informacje z rynku pracy - tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wzrosła powyżej 400 tys. Tradycyjnie w ostatnim czasie żywe były też obawy o wybuch konfliktu w Iraku, które wzmacniały negatywny sentyment na rynku. Najsłabsze były pierwsze godziny handlu, kiedy zarówno DJIA, jak i Nasdaq wyraźnie traciły. Znacznie gorzej prezentował się pierwszy z nich, który na zamknięciu spadł 1.1%. W przypadku Nasdaq`a sytuację uratował Merrill Lynch podwyższając rekomendacje dla spółek z sektora półprzewodników. Dzięki temu zwyżkowały takie walory jak Intel, Applied Micro Circuits, czy Semtech. Nie pozostało to bez wpływu na inne papiery rynku technologicznego - wzrosły między innymi ceny Della i Hewlett-Packard. Dzięki temu rynek technologiczny zachowywał się stosunkowo spokojnie, a Nasdaq Composite stracił zaledwie 0.2%. Dziś istotne mogą okazać się dane o inflacji na poziomie konsumentów (CPI), choć jeśli jakimś wyznacznikiem może być PPI to wczorajsze dane nie napawają optymizmem.

Sesja za oceanem nie powinna mieć istotnego wpływu na dzisiejsze notowania na naszym parkiecie. Otwarcie może wprawdzie przynieść lekkie osłabienie, ale bardziej należałoby to wiązać z bliskością ważnych barier podażowych. Pierwszej z nich można spodziewać się już w strefie 1126-1128 pkt., a tworzy ją dolna granica luki bessy z końcówki stycznia i linia łącząca szczyty z 3 i 17 lutego. Kluczowy w najbliższym czasie będzie jednak poziom ok. 1140 pkt., gdzie położone jest górne ograniczenie okna. Jego pokonanie będzie bowiem równoznaczne z wybiciem górą z trendu bocznego i powinno przynieść mocniejszy wzrost. Jest jednak mało prawdopodobne by już dziś popyt uporał się z tą barierą. Z drugiej strony nie wydaje się by byki wyraźnie odpuściły w obliczu powyższych oporów i już w strefie 1108-1115 pkt. można spodziewać się aktywniejszych prób zatrzymania ewentualnej zniżki. Jest dość prawdopodobne, że dzisiejsze notowania istotnych zmian nie przyniosą, a WIG20 pozostanie w przedziale 1115- 1125 pkt.

Kalendarium

piątek, 21 lutego 2003

? 14:30 USA - inflacja na poziomie konsumentów za styczeń (oczekiwany wzrost o 0,3% a z wyłączeniem cen energii i żywności o 0,2%)

Reklama
Reklama

? 10:00 Polska - konferencja GUS na temat sytuacji gospodarczej w styczniu

? 16:00 Polska - dane dotyczące koniunktury w budownictwie, przemyśle i handlu w lutym

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama