Rozmiar obniżki jest zgodny z naszymi i rynkowymi oczekiwaniami. Przed ogłoszeniem decyzji złoty wykazywał lekką tendencję do umocnienia. Kurs EUR/PLN wynosił 4,1750, a za dolara płacono 3,8830 złotego. Ogłoszenie decyzji stało się impulsem do realizacji zysków z krótkoterminowych długich pozycji w naszej walucie. Kurs EUR/PLN wzrósł do godziny 14:50 do 4,1920, a na rynku USD/PLN był równy 3,8960. Decyzje w sprawie stóp procentowych nie budzą już tak dużych emocji, jak jeszcze w ubiegłym roku. Rynek nie oczekuje głębokich cięć, co powoduje, że zainteresowanie złotym kapitału spekulacyjnego jest mniejsze. Czynnikiem, który osłabia naszą walutę jest cały czas ryzyko geopolityczne. Także spodziewany w marcu skup walut na rynku przez Ministerstwo Finansów nie pozwala na silniejsze umocnienie złotego.
Na rynku EUR/USD tylko na początku sesji mieliśmy do czynienia z większą aktywnością inwestorów. Kurs eurodolara zniżkował z 1,0765 do 1,0730. W dalszej części sesji kurs EUR/USD oscylował w przedziale 1,0745-1,0765. Poranne umocnienie amerykańskiej waluty było jeszcze pokłosiem wczorajszych wypowiedzi Tony`ego Blaira i Hansa Blixa. Przypomnijmy, że premier Wielkiej Brytanii zapowiedział wstrzymanie się z forsowaniem nowej rezolucji, która sankjonowałaby atak militarny na Irak i danie Bagdadowi ostatniej szansy na rozborojenie. Z kolei szef inspektorów rozbrojeniowych uznał, że jest postęp w pracach inspektorów rozborojeniowych. Biały Dom cały czas widzi jednak małe szanse na pokojowe rozwiązanie konfliktu, co hamuje popyt na dolara. Wiceprezydent Iraku ostrzegł tymczasem, że w razie wojny armia tego kraju zaatakuje Turcję lub Kuwejt. Hans Blix ocenił dziś, że inspektorzy rozbrojeniowi powinni pracować w Iraku jeszcze kilka miesięcy. Sytuacja międzynarodowa staje się coraz bardziej zawikłana i inwestorzy wstrzymują się dziś przed agresywniejszymi krokami, a kurs EUR/USD utrzymuje się w wąskim przedziale stabilizacji.