Do spadków wartości waluty amerykańskiej przyczyniła się wypowiedź szefa inspektorów ONZ działających w Iraku. Hans Blix stwierdził bowiem, że władze w Bagdadzie nie podjęły "fundamentalnej decyzji" w kwestii rozbrojenia. Co warte zauważenia zaledwie dzień wcześniej Blix zaznaczył, że dokumenty przekazane inspektorom przez stronę iracką wskazują na poprawianie się współpracy pomiędzy ONZ a władzami w Bagdadzie. Pewne rozbieżności w wydźwięku tych stwierdzeń wprowadzają na rynek więcej nerwowości.
Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej notowania USD/JPY po raz kolejny testowały poziom 117,00. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach na rynku pojawiły się pogłoski o tym, że Bank Japonii interweniował przy tym poziomie, mając na celu osłabienie jena. Z wypowiedzi przedstawicieli ministerstwa finansów Japonii wynika, że uznają oni ostatnie umocnienie jena za zbyt duże. Zapowiadają też, że są stale gotowi do podjęcia interwencji walutowym. Poziom USD/JPY 117,00 pozostaje więc na razie psychologicznym wsparciem broniącym przed dalszym umacnianiem się jena.