Pierwsze zdecydowały się jednak niedźwiedzie spychając kurs w okolice czwartkowego minimum. Tuż poniżej tego poziomu spadek udało się powstrzymać i rynek zaczął odrabiać straty. Pozostała cześć sesji upływała pod znakiem przewagi wzrostów, a w końcówce w sukurs bykom przyszły dobre informacje zza oceanu.
Po raz kolejny doszło do testu pierwszego z poważniejszych oporów w postaci luki bessy z wtorku w strefie 1088 pkt., ale w porównaniu do poprzednich prób był to atak zdecydowany. Kurs nie utrzymał się jednak powyżej i chociaż zamknięcie wypadło na górnym poziomie okna to ciągle należałoby je traktować jako aktualną barierę. Niewykluczone jednak, że już dziś popyt się z nią upora, za czym przemawia chociażby zachowanie wskaźników. Większość z najszybszych oscylatorów (np. CCI, Stochastic i %R) dała sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania. MACD odbił się w górę od swej średniej, a ROC podjął próbę powrotu ponad poziom neutralny, której szanse zwiększa niewielka pozytywna dywergencja. To przesłanki przemawiające za optymistycznym scenariuszem, ale nie można zapominać o czekającym w pobliżu równie silnym oporze pochodzącym od linii trendu spadkowego z połowu stycznia biegnącej obecnie na wysokości ok. 1096 pkt. Sforsowanie tej granicy powinno zaprowadzić w najbliższym czasie kurs przynajmniej w okolice ok. 1130 pkt., ale jak dotąd bezbłędnie wyznaczała ona zasięg wzrostów. Na dzisiejszej sesji można spodziewać się więc testu tego oporu jednak o przebicie będzie trudno i należy liczyć się z możliwością osłabienia w tym rejonie.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1088, 1081, 1077
Oporu - 1091, 1096, 1105