Wyraźniejsze osłabienie nadeszło po otwarciu kasowego i od tego czasu kontrakty systematycznie osuwały się w dół. Po kolei kurs łamał najbliższe poziomy wsparcia, jak chociażby linię trendu wzrostowego w skali intra, czy poziom 1077 pkt., by w efekcie zejść do minimum sprzed tygodnia będącego zarazem dnem fali spadkowej z połowy stycznia br. Pomimo dwukrotnego naruszenia popyt zdołał jednak utrzymać to kluczowe obecnie wsparcie, co należy zawdzięczać końcowemu fixingowi.
Obrona poziomu 1067 pkt. jest jednym z niewielu elementów, które po wczorajszej sesji dają jeszcze szanse na oddalenie groźby powrotu do spadków, ale trudno traktować ją jako zapowiedź poprawy w najbliższych dniach. Oprócz tego mamy jeszcze wprawdzie aktualny sygnał kupna na Stocahstic`u, ale jeśli spojrzeć na przygotowujący się do kolejnego ataku na średnią MACD, czy też zdecydowany spadek ROC po nieudanym teście linii równowagi, to również nie jest niewystarczający powód by liczyć na odbicie. Wątpliwym argumentem jest też wyprzedanie rynku sygnalizowane np. przez CCI i %R, gdyż uwzględniając ich szybki powrót do tych stref należałoby to raczej traktować jako oznakę siły spadków. Na dzisiejszej sesji popyt może próbować bronić wsparcia, jednak położone w pobliżu opory nie pozostawiają zbyt wiele miejsca dla korekty. Pierwszym z nich będzie poziom 1077 pkt., ale znacznie mocniejsza bariera czeka na przebitej linii tygodniowych wzrostów położonej na wysokości 1083 pkt. W tym rejonie można spodziewać się kolejnego osłabienia i powrotu do ostatnich dołków włącznie z ich sforsowaniem.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1067, 1066, 1054
Oporu - 1077, 1083, 1088