Indeks po porannej przecenie systematycznie odrabia straty, ale nic dzisiaj
się nie wyjaśni. To jest sesja na przeczekanie pogromu amerykańskich
indeksów i ani nie ma chętnych do większej wyprzedaży (efekt wczorajszej
sesji na GPW), ani chętnych do kupna (efekt wczorajszej sesji na NYSE).
Indeksowi do zamknięcia brakuje 7 pkt, kontraktom 5 pkt. Ciekawie zachowuje