Maksimum dnia wypadło w okolicach 1,0610, wobec minimum na wysokości 1,0570. Brytyjski rzecznik wojskowy stwierdził, że Bagdad zostanie zdobyty w ciągu 3-4 dni. Doniesienia z frontu wskazują na stałe postępy wojsk amerykańskich. Na rynku nie pojawiły się dziś zatem poważniejsze powody, dla których dolar miałby tracić na wartości. Szybkie zdobycie Bagdadu z pewnością okazałoby się czynnikiem, które bardzo pozytywnie wpłynąłby na wartość dolara. Rynek jednak z pewnym dystansem przyjmuje optymistyczne prognozy brytyjskich wojskowych. Z technicznego punktu widzenia rynek niemalże od początku tygodnia znajduje się w trendzie bocznym ograniczonym poziomami 1,0530-1,0670. W nieco dłuższej perspektywie odbicie podczas wczorajszej sesji od ważnego poziomu oporu 1,0670, stanowiącego dolnego ograniczenie konsolidacji lutego, każe oczekiwać kontynuacji trendu spadkowego. Opublikowane dane o wzroście zamówień w niemieckim przemyśle w styczniu o 3,8 procent w skali miesięcznej, wobec prognozowanych 1,7 procent, nie spowodowały znacznego zwiększenia popytu na euro.

Na rynku złotego trwa stabilizacja. Odchylenie wokół starego parytetu oscyluje wokół poziomu 2 procent po mocnej stronie. Wahania kursów USD/PLN i EUR/PLN w głównej mierze wynikają zatem z ruchów na rynku EUR/USD. O godzinie 13:30 za jednego dolara płacono 4,07 złotego, złotego kurs EUR/PLN wynosił 4,3050. Rynek praktycznie nie zareagował na opublikowane przez GUS dane makro o wysokości deficytu handlowego w 2002 roku (14,1 mld USD, wobec 14,2 mld rok wcześniej) i wzroście sprzedaży detalicznej w lutym o 4,7 procent rok do roku i spadku w skali miesięcznej o 3,8 procent. GUS podał rano także informacje o wzroście stopy bezrobocia w lutym do 18,8 procent i wzroście PKB w 2002 roku o 1,3 procent, które rynek przyjął z dużym spokojem.