Co na wykresach ? Spory galimatias. Korekta dramatyczna, tak jak ostatnie
wzrosty Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Chyba lepiej sytuację oddają wykresy
liniowe, na których warto zwrócić uwagę nie tylko na SK200 sesyjną, ale też
na malejące cały czas obroty na wzroście (w piątek wygasanie opcji, stąd
duży obrót). Dow_liniowy.gif Nasdaq_liniowy.gif SP500_liniowy.gif Widać
także, że wczorajsza sesja miała wręcz symboliczną aktywność. To byki
uratowało. Gdyby wczoraj była taka przecena na jeszcze większych obrotach
niż nawet w piątek, to nie miałbym wątpliwości, że wczoraj skończyliśmy
wzrosty. Tak prosto jednak nie ma, a rynek zapewne jeszcze będzie próbować
się podnieść po wczorajszym ciosie. Czy się uda i na jak długo ... to już
zadecydują wiadomości z Iraku.
Ciekawe są też wykresy ZLOTO.gif które prawdopodobnie skończyło już korektę.
Przy linii trendu także EURODOLAR.gif ale trend wzrostowy w najbliższych
dniach powinien jednak pęknąć. Ropa postraszona wojną i zaniepokojonym OPEC
ruszyła od odrabiania części ostatnich strat. ROPA.gif i trend spadkowy
powinien być już zakończony.
Z danych makro mamy dzisiaj mało istotne dla nas publikacje. Mało istotne,
bo o 16:00, czyli nie zdążymy zareagować, a na koniec amerykańskiej sesji
nikt nie będzie o nich pamiętać. Podana zostanie sprzedaż istniejących domów
Wykres_2.gif oraz wskaźnik zaufania konsumentów Wykres_1.gif Jeśli chodzi o
wskaźnik zaufania, tzostanie
wytłumaczony wojną i wpływ będzie mieć taki, jak zinterpretują to
najważniejsi analitycy.
Na otwarcie w Eurolandzie oczywiście spadki, choć trzeba wziąć pod uwagę, że
wczoraj już zdążyli bardzo dużo spaść, a taki Dax skończył ponad 6% niżej.
Minusy na otwarcie nie będą więc znaczące. A u nas ? Po takiej panice w USA
musimy zacząć na minusach, ale z góry można powiedzieć, że nasz rynek po
piątkowej sile, kontynuuje swoją dobrą passę. Wczoraj na małym obrocie
osunęliśmy się (razem z Bux) wręcz znikomo, przy 5-6% przecenie Eurolandu.
Dzisiaj tych sporych zaległości na pewno nie nadrobimy.
Gdyby na wykresach udało się utrzymać wsparcia na ostatnich szczytach
Kontrakty.gif Indeks.gif to paradoksalnie taka utrata korelacji ze
spadającymi rynkami zachodnimi, zachęcałaby do kupna na kolejnych sesjach.
Jednak te kruche wsparcia mogą okazać się zbyt bliskie, więc poza
optymistyczną wersją ich dzisiejszego utrzymania, realniej spojrzałbym na
lukę hossy na indeksie i odpowiadające jej na kontraktach okolice połowy
piątkowej świecy. Wersja najbardziej pesymistyczna na dzisiaj to spadek w
okolice konsolidacji przy 1100 pkt, ale tego wariantu na razie nie
dopuszczam, pamiętając oczywiście, że mamy wojnę i sytuację może zmienić
jedna wiadomość.
Ogólnie ostatnie zachowanie rynku jest optymistyczne (naszego, nie USA) i
oczekiwałbym jakiś wzrostów. Dzisiaj jednak, po przecenie w USA, minusach na
amerykańskich kontraktach i spodziewanych spadkach w Eurolandzie,
jakikolwiek wzrost odebrany byłby jako trochę irracjonalny. Zresztą po co
fundusze mają pchać rynek pod wiatr ? Najrozsądniej byłoby wejść dzisiaj w
konsolidację nawet na małych minusach i dopiero gdy nieco uspokoi się
sytuacja na świecie spróbować podciągnąć rynek podobnie jak w piątek.
Ewentualne mocniejsze kupno już dzisiaj, wykorzystane byłoby przez wielu do
sprzedaży. Zbyt wielu, bo aż takiego zainteresowania naszym rynkiem nie ma,
a jeszcze musimy je dzielić z Bux. MP