Co tu pisać. Poza spadkiem do 1114 o 10:00 mamy cały czas nudną stabilizację
na jednym poziomie zarówno na kontraktach (1118) jak i na indeksie (1115).
Takie zachowanie przypomina oczywiście wczorajszą sesję, gdy kontrakty po
spadku tuż po 10:00 weszły w stabilizację, by na koniec sesji mocno (jak na
obecne warunki) spaść. Powtórka z wczoraj ? Jeszcze za wcześnie by tak