O tym, że spółki z reguły nie będą miały się czym pochwalić można było przekonać się już wczoraj - o gorszych rezultatach pierwszego kwartału ostrzegł RF Micro Devicies i Microchip Technology. Te ostrzeżenia zmąciły nieco spokój na rynku a w każdym razie nie pozwoliły na wzrosty. Notowania zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u miały spokojny przebieg - indeksy przez całą sesję pozostawały blisko poniedziałkowych zamknięć. Obroty na obu rynkach spadły i mieściły się wyraźnie poniżej średnich miesięcznych. Na wykresach ukształtowały się niewielkie świece, utrzymały się jednak poniedziałkowe sygnały sprzedaży na najszybszych wskaźnikach.

Zakończenie w USA odbierze naszemu rynkowi nadzieje na szybki powrót wzrostów. Na początku można się spodziewać zatem osłabienia. Ponieważ jednak do najbliższego wsparcia WIG20 drogę ma niedaleką, osłabienie w początkowej fazie notowań nie powinno być znaczące. Najprawdopodobniej zakończy się na poziomie 1150 pkt (górne ograniczenie poniedziałkowej luki hossy). Na tym poziomie, podobnie jak wczoraj, aktywność podaży może być niewielka. To utwierdzi najbardziej spekulacyjnie nastawionych inwestorów, że wsparcie i tym razem się obroni. W dalszej części sesji może zatem dojść do odbicia. Najważniejszym oporem będzie poniedziałkowe zamknięcie - 1163 pkt. Poprawa może jednak zakończyć się nieco niżej. Na 1159 pkt będzie przebiegać w połowie sesji linia pociągnięta ponad wierzchołkami intraday z ostatnich dwóch sesji a na 1157 pkt jest wczorajsze zamknięcie. W ostatnich dwóch godzinach notowań możliwa jest jednak kolejna, tym razem silna, fala spadkowa. W rezultacie WIG20 powinien dynamicznie skierować się do dołu i częściowo zakryć poniedziałkową lukę hossy (1133 - 1150 pkt). Spadek najprawdopodobniej zakończy się blisko 1140 pkt. Tutaj znajduje się górne ograniczenie lutowo - marcowej konsolidacji. Blisko jest także połowa poniedziałkowej luki.

Kalendarium

środa, 9 kwietnia 2003

? Brak istotnych wydarzeń