Widać wyraźnie, że firmy oczekują powojennego ożywienia i zapełniają
magazyny. Gorzej będzie jeśli znowu się rozczarują, choć w mojej ocenie tym
razem akurat mają rację i faktycznie wydatki wzrosną na fali wojennego
optymizmu. Oczywiście trzeba zakładać, że nie wydarzy się na Świecie/Iraku
nic niepokojącego. U nas indeks mocno broni porannego minimum i dopóki to