Skutecznym wsparciem była połowa białej świecy z początku kwietnia na wysokości ok. 8180 pkt. Niedźwiedzie mają jednak za sobą niezwykle ważną barierę w postaci linii trendu spadkowego z maja ub.r. biegnącą aktualnie na poziomie ok. 8380 pkt.

Do czasu wybicia z powyższej strefy nie można wiec mówić o sygnałach wskazujących kierunek ruchu w najbliższym czasie. Biorąc pod uwagę ostatni dość zdecydowany wzrost w połączeniu z sygnałami kupna wygenerowanymi przez niektóre wskaźniki (np. Stochastic i ROC) można oczekiwać, że popyt zaatakuje wkrótce wspomnianą linię trendu i jej pokonanie nie jest bez szans. Wybicie górą powinno otworzyć drogę wzrostów, ale niewiele miejsca dla nich pozostawiają położone stosunkowo blisko kolejne mocne opory, a zwłaszcza strefa 8490-8520 pkt. W tym obszarze mamy średnią z 200 sesji oraz szczyt marcowych wzrostów. Dopiero zdecydowane pokonanie tego przedziału pozwoli liczyć na trwalszą poprawę koniunktury. Z uwagi na znaczenie oporu i wcześniejsze nieudane próby przebicia (średnia od listopada ub.r. bezbłędnie wyznacza zasięg wzrostów) należy jednak liczyć się z możliwością zahamowania zwyżki w tym rejonie.

Nasdaq Composite (08-14.04.03)

Początek ostatniego okresu na rynku Nasdaq należał do podaży, która zepchnęła indeks w obręb ważnego wsparcia w postaci luki hossy z 2 kwietnia w przedziale 1356-1375 pkt. Przez dwa dni w tym rejonie toczyła się walka o utrzymanie zakończona jak na razie sukcesem popytu. Ostatnia sesja przyniosła bowiem wyraźne odbicie w górę, które w perspektywie najbliższych sesji oddala groźbę pokonania powyższej bariery. Zamknięcie okna byłoby bardzo złym sygnałem dla rynku otwierając drogę do kluczowego w obecnych warunkach dna z 31 marca na wysokości 1337 pkt. Przełamanie tego z kolei poziomu doprowadziłoby do uformowania negatywnej formacji podwójnego szczytu dającej potencjał dla przeceny nawet poniżej dotychczasowego dna bessy.

Nie znaczy to jednak, że obrona luki jest wystarczającym argumentem by w najbliższym czasie spodziewać się większych wzrostów. Niektóre ze wskaźników, jak choćby Stochastic i ROC dały wprawdzie sygnały kupna, ale pierwszy z oporów znajduje się już na wysokości ok. 1392 pkt. Nawet jeśli popyt zdoła się z nim wkrótce uporać stosunkowo blisko czeka kolejna bariera pochodząca od luki bessy z 17 stycznia w strefie ok. 1401-1420 pkt. wzmocnionej przez szczyty z 21 marca i 7 kwietnia br. Dopiero przebicie tych ograniczeń może zapowiadać wyraźniejszą poprawę, ale w perspektywie najbliższych sesji wydaje się to raczej mało prawdopodobne. Jednym z możliwych scen