Księga jednak żadnych rewelacji nie zawierała - FED potwierdził, że w marcu i na początku kwietnia gospodarka rozwijała się wolno, głównie wskutek obaw o konsekwencje wojny w Iraku. Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u były wysokie, wyraźnie powyżej średnich z ostatniego miesiąca. W handlu posesyjnym, pomimo lepszych wyników Qulacomm, lekkie osłabienie - AHI spadło o 0,15%.
Notowania w USA nie będą mieć istotniejszego wpływu na nasz rynek. Sesja prawdopodobnie rozpocznie się od niewielkiego osłabienia (obawy o wystąpienie spadkowej korekty w USA). Pierwsze, prawdopodobnie wystarczające wsparcie dla WIG20 to 1122 pkt. To poziom wczorajszego otwarcia i jednocześnie minimum dziennego. Blisko tego poziomu znajdują się też zamknięcia z ubiegłego poniedziałku i wtorku. Po porannym osłabieniu możliwa jest jednak poprawa - do poziomu 1131 pkt (połowa czarnej świecy z 14 kwietnia). W każdym razie dzisiaj nasz rynek powinien zachowywać się lepiej od giełd Eurolandu. Może w tym pomagać posiedzenie RPP, podczas którego możliwa jest obniżka stóp procentowych.
W krótkim terminie sytuacja rynku wygląda lekko optymistycznie. Spadki jakie miały miejsce na poprzednich kilku sesjach w przypadku WIG20 zakończyły się blisko dolnej linii półtoramiesięcznego kanału wzrostowego oraz trzeciego zniesienia Fibonacciego. Na wczorajszej sesji doszło zaś do wyraźniejszego ruchu w górę przy dość wysokich obrotach. Popyt koncentrował się na największych spółkach - PKN i TPSA - co sugeruje zaangażowanie nowych kapitałów. W obrazie technicznym pojawiło się też kilka pozytywów - oscylator stochastyczny wygenerował sygnał kupna a MACD wyhamował spadek. Taki układ wskaźników może być zapowiedzią ruchu w kierunku górnego ograniczenia kanału wzrostowego oraz półtorarocznej linii trendu spadkowego - około 1170 pkt.
Kalendarium
czwartek, 24 kwietnia 2003