Para ta pokonała poziom 1,1000 i tydzień zakończyła na poziomie 1,1040. Wyprzedaż dolara była jednak kontynuowana już podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej, a EUR/USD zwyżkował do poziomu 1,1070.

Waluta amerykańska zaczęła tracić na wartości po gorszych od oczekiwanych danych o wzroście gospodarczym w Stanach Zjednoczonych. PKB w pierwszym kwartale tego roku wzrósł o 1,6%, podczas gdy większość uczestników rynku spodziewała się jego wzrostu o przynajmniej 2%. Informacje te przyczyniły się do spadków głównych indeksów giełd amerykańskich, oraz do osłabienia dolara. Wsparciem dla dolara nie zdołała stać się publikacja indeksu nastrojów konsumentów. Wprawdzie wskaźnik opublikowany przez Uniwersytet Michigan odnotował większą wartość niż szacowano to jednak nie zachęciło to inwestorów do nabywania amerykańskiej waluty.

Dziś uczestnicy rynku zwrócą uwagę na publikację wskaźnika nastrojów w niemieckim biznesie - IFO. Szacuje się, że w kwietniu indeks ten wzrósł do poziomu 87,7 pkt.