Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 28.04.2003 15:19

PMI pokazuje wzrost +0,34% na otwarcie, to samo kontrakty. Na tych poziomach

nie ma to jednak większego znaczenia i jest jedynie odbiciem po ostatnim

spadku. Niemal niemożliwy wydaje się w tej chwili aż tak silny wzrost, by

atakować ostatnie szczyty i dać jasny sygnał do kontynuacji wzrostów. Raczej

powstałby podwójny szczyt. Sesja więc przełomowa nie będzie, chyba że

Reklama
Reklama

przełomem miałby być kolejny mocny spadek. Na to się jednak póki co nie

zapowiada. Lepsze wyniki amerykańskich firm (P&G,a przed chwilą McDonald"s

29 centów wobec prognoz 28) i w sumie ich niewielka dzisiaj waga, podobnie

jak dane makro bez większych sensacji, nie dają impulsu do większego ruchu.

Powinno być spokojnie z zamknięciem na małym plusie. U nas na koniec sesji

brak kontynuacji wzrostu i niemożność pokonania szczytów przynosi

Reklama
Reklama

zniecierpliwienie i podaż. Zdecydowanie lepiej rynek wyglądałby, gdyby

utrzymał się do końca sesji przy maksach. Tylko, czy przy naszej ostatniej

beznadziejności ktoś naprawdę liczy na dobre zachowanie rynku ? 26 27 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama