Już na otwarciu, które wypadło z luką hossy bez problemów byki uporały się bowiem z jednym z ważniejszych obszarów oporu w strefie 1144-1146 pkt. Pierwsze dwie godziny handlu stały pod znakiem lekkiej zwyżki, ale aktywniejsza podaż pojawiła się w pobliżu 1159 pkt. i przez większość dnia poziom ten wyznaczał zasięg dla prób kontynuacji wzrostów. Rynek jednak głęboko się nie cofał, a skutecznym wsparciem były już okolice 1152 pkt. W efekcie niewiele się działo ciekawego, a notowania upływały pod znakiem horyzontu w powyższym przedziale. W końcówce doszło do jeszcze jednej próby pociągnięcia rynku w górę, ale choć górna granica stabilizacji została naruszona, to jednak nie było to trwałe wybicie i ostatecznie na zamknięciu kurs znowu powrócił w jej obręb.
Na wykresie mamy korzystnie wyglądającą białą świecę popartą zwiększonym wolumenem oraz lukę hossy w przedziale 1138-1145 pkt., która w perspektywie najbliższych dni powinna być wsparciem dla ewentualnych ruchów korekcyjnych. O rosnącej sile byków świadczy też przebicie kolejnych poważniejszych oporów, w tym zwłaszcza wspomnianej strefy 1144-1146 pkt., gdzie znajdowała się górna granica dwutygodniowego horyzontu oraz 50% zniesienia ostatniej fali spadkowej. ROC dał sygnał kupna wchodząc do obszaru dodatniego, a MACD przygotowuje się do testu średniej po odbiciu w pobliżu linii równowagi. To niewątpliwie pozytywne elementy, ale warto też zwrócić uwagę, że stosunkowo blisko mamy kolejny z istotnych oporów pochodzący od linii spadków ze stycznia br., która dziś znajdzie się na wysokości 1163 pkt. W trakcie sesji całkiem prawdopodobna jest próba testu, ale możliwe jest też przejściowe osłabienie w tym rejonie tym bardziej że rynek jest już wykupiony. Ewentualna korekta nie powinna być jednak głęboka i można oczekiwać, że już na poziomie 1149 pkt. i w obrębie wczorajszej luki hossy dojdzie do jej zahamowania.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1152, 1149, 1145
Oporu - 1159, 1163, 1178