Kontrakty bardzo mocno się tego przestraszyły, nie widząc nawet przy dobrych
USA możliwości wzrostu ponad kwietniowe szczyty, a tym bardziej nad linię
trendu spadkowego na indeksie (górne ramie trójkąta) wig20.gif . Bo skoro
już teraz
pokazuje się spora podaż, to co będzie wyżej ? Rozczarowanie szybko
przyniosło nowe minima kontraktów na 1147 pkt. i popsuło cały optymistyczny
obraz
dzisiejszej sesji.
A co dalej ? Tak jak dzisiaj rynek ustawiły wyniki KGHM, tak na jutro dla
nas największe znaczenie ma FED i wyniki Cisco. Bardziej wyniki, bo
jakakolwiek będzie reakcja po decyzji, to wyniki jednej z najważniejszych
spółek powinny ustawić kontrakty na otwarcie Eurolandu, ustawiając z reguły
nastrój na całą sesję. Zresztą FED nie za bardzo ma czym dzisiaj zaskoczyć.
Ostatnio przecież posunął się nawet do braku oceny sytuacji gospodarczej, w
związku z wojną w Iraku. Co miałoby ich teraz oświecić ? Nie wiadomo jeszcze
dokładnie jak zachowuje się gospodarka po wojnie i dopiero niektóre dane
uwzględniły powojenne odbicie (indeksy nastroju). Dopiero gdy znana będzie
siła tego odbicia, FED będzie mógł podejmować decyzję, czy trzeba pomóc
fatalnemu rynkowi pracy i słabej kondycji sektora przemysłowego. Dzisiaj
będzie brak obniżki i tylko delikatna sugestia, że przy braku ożywienia
będzie można liczyć na pomoc Greenspana. Fed Fund Futures na dzisiaj dają
jedynie kilkanaście procent szans na obniżkę, ale na przyszłym posiedzeniu
już ponad 60%. To jednak zbyt odległy termin, a danych po drodze będzie
zatrzęsienie.
O jednym jednak trzeba wspomnieć. Jeśli FED wbrew wszystkim oczekiwaniom
zdecydowałby się jednak na obniżkę, to uważałbym to za fatalny sygnał.
Giełdy
natomolejnych sesjach taka decyzja wywołałby zapewne mocne spadki.
Podobnie negatywnie zostanie odebrana (nie koniecznie już dzisiaj) zmiana
neutralnego nastawienia. Teraz inwestorzy chcą grać pod ożywienie, a nie pod
obniżki stóp. Obniżki pokazują słabość gospodarki. Jak wspomniałem
na początku, szansa na to znikoma, ale warto o tym pamiętać, bo przy braku
jednomyślności ze strony FED możliwe są jakieś niespodzianki. Jeśli zaś
chodzi o Cisco, to spółka bardzo mocno rosła przed wynikami, a wczoraj
analogicznie do Nasdaq nie zdołała pokonać szczytów z przełomu 2002/3 r.
Mamy więc dość kluczowy moment, który przynieść powinien znaczący ruch. W
którą stronę ? Jeśli mam zgadywać patrząc na wycenę i zawrócenie kursu po
przejściu szczytów, to postawiłbym na mocny spadek dzisiaj wieczorem.
Nasze kontrakty nie będą jednak patrzeć na wycenę spółki, ale na poranne
wartości
przy amerykańskich kontraktach. Jeśli faktycznie wyniki będą złe, to
testujemy jutro lukę hossy. Kontrakty01.gif Indeks01.gif Jeśli rano będą
mocne wzrosty w Eurolandzie, to atakujemy kwietniowe szczyty, choć przyznać
trzeba, że po dzisiejszym odwrocie w końcówce sesji będzie to już
zdecydowanie trudniejsze.