Sięgnęła ona poziomu 1,1450 i dopiero od niego nastąpiła korekta kursu do 1,1400. W tym samym czasie notowania USD/JPY zniżkowały do 117,50, co wywołało falę pogłosek o możliwych interwencjach Banku Japonii.

Wczoraj uczestnicy rynku oczekiwali na decyzje FED w sprawie stóp procentowych. Okazała się ona zgodna z oczekiwaniami rynku i stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych pozostały na niezmienionym poziomie. Główna stopa FED wynosi więc nadal 1,25%. Zarząd Rezerwy Federalnej ostrzegł jednak przed możliwością wystąpienia spowolnienia gospodarczego w USA, sugerując w ten sposób możliwość obniżenia stóp na kolejnych posiedzeniach. Rynek zareagował na te posunięcia znaczącym osłabieniem dolara.

Spadków notowań USD nie zdołała powstrzymać wypowiedź amerykańskiego Sekretarza Skarbu, który po raz kolejny podkreślił, że rząd Stanów Zjednoczonych nadal opowiada się za polityką silnego dolara. Wypowiedzi tego typu nie robią już jednak większego wrażenia na uczestnikach rynku.